28 października 2012

Co Wam wachlarz powie, drodzy Panowie? ;)

Hehehe ;> Dzisiaj na pewno Panowie mieliby z tym niemały problem, ale od czego są słowniki?
Czas poznać...



W XVIII wieku był on bardzo popularny, używano go też chętnie na początku wieku XIX, w czasach Jane Austen. Wachlarz był niezbędnym akcesorium w miłosnym tete - a tete. Kobieta kodowała, mężczyzna dekodował, a cała reszta zebrana w sali balowej nie miała pojęcia o wymianie zdań... teoretycznie, bo skoro ten język był tak dobrze i w tylu miejscach w Europie znany*, to pewnie więcej osób potrafiło odczytać przekaz. Niemniej posługiwanie się wachlarzem w rozmowie było, podobnie, jak konwersacja w tańcu, przyzwolone.

Poniżej przedstawiłam osiem komunikatów - jeśli zechcecie, w przyszłości będę kontynuować ten słownik (znalazłam więcej wyrażeń), a jeśli nie - zostanę przy tym poście.


Co oznaczają te gesty (zgodnie z kierunkiem czytania):

  • Miłość do Ciebie łamie moje serce
  • Pocałuj mnie
  • Obserwują nas! (tutaj wachlarz powinien przesłaniać bardziej twarz, niż na zdjęciu)
  • Kocham Cię
  • Tak
  • Gardzę Panem
  • Kiedy się spotkamy?
  • Nie

A jak wyglądała taka komunikacja? Na przykład tak: :D




Na dzisiaj to tyle ^^ Patrzcie, co się stało z moim wachlarzem podczas robienia tych zdjęć:



Ten czarny wachlarzyk służył mi przez ostatnie kilka lat i w końcu się rozsypał - to znak, że najwyższy czas poszukać czegoś nowego.


Pozdrowienia!



_____________________________________________
* Z tego, co wiem, takie komunikaty wachlarzowe mogły mieć kilka wariantów w różnych miejscach.

13 komentarzy:

  1. Kocham wachlarze! *_* Świetnie wyszły Ci te gesty. ;) I widzę filmik z Horrible Histories! Lubię sobie ich czasami pooglądać, są naprawdę zabawni, no i uczą historii. :D
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Też lubię Horrible Histories :D Trochę dziwny typ humoru, ale czasem, jak mnie najdzie, to sobie oglądam. Poza tym mają fajne podejście do historii :)

      Usuń
  2. Super! Uwielbiam Twój blog i te romantyczne czasy. Ostatnio się dowiedziałam, że np. umieszczenie "muszki" w rokoko też miało różne znaczenia. To bardzo ciekawe!

    :) Oby tak dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) W dawnych czasach mieli tyle różnych fascynujących zwyczajów *_* Uwielbiam je odkrywać - jak tylko znajdę coś nowego, dam znać na blogu ;)

      Usuń
  3. bardzo cenne informacje, zgadzam się z przedmówczynią, podobnie jaki i "mowa" muszek. Bardzo jestem ciekaw nastepnych określeń z tego słownika!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będę miała możliwości (odpowiednie miejsce) zrobienia zdjęć, zajmę się kolejną partią słowniczka :)

      Usuń
  4. Przykro mi z powodu Twojego wachlarza, był naprawdę piękny, w porę zrobiłaś zdjęcia, żeby udokumentować jego przydatność. :) Trochę ubolewam nad faktem, że współcześnie kobiety nie posługują się już wachlarzami, nie każda uczy się rysunku czy gry na pianinie, a bilety towarzyskie zostały zastąpione SMS-ami. Może i teraz jest wygodniej, ale przez takie drobiazgi damy naszych czasów przestają być prawdziwymi damami. Chyba, że czytają dobre książki i zależy im na tym. :)
    Ha, jeden wachlarz, a tyle przekazów! Bardzo, bardzo inspirujące. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Każdy wachlarz ma swój czas - teraz rozglądam się za czymś nowym :)

      Mnie też jest żal, że tak się zmieniła edukacja kobiet - bardzo chciałabym uczyć się rysunku, tańca, gry na instrumentach... Gdybym się nagle znalazła w XIX wieku, moje braki w tym zakresie byłyby przerażające :P

      No a wachlarza nie używa się dzisiaj nawet, jak jest gorąco i po prostu trzeba się czymś powachlować - szkoda.

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje za ten post już od dawna chciałam poznać te tajne kody gestów i czekam na kolejną partie słowniczka :)

      Usuń
    2. :) Kolejne części będą, jak tylko znajdę się w odpowiednim miejscu do zrobienia zdjęć :)

      Usuń
  6. Uroczo wyglądasz z tym wachlarzem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, Wasze słowa wiele dla mnie znaczą: inspirują, motywują do pisania kolejnych postów... Buduar jest naszym wspólnym miejscem, a Ty, zostawiając komentarz, tworzysz je razem ze mną :)

( w razie pytań, mój adres e-mail: fragileporcelain@gmail.com )

Powołując się na art. 16 "Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych" (Dz. U. 2000 r. Nr 80 poz. 904) nie wyrażam zgody na kopiowanie, przetwarzanie oraz jakiekolwiek wykorzystywanie treści (tekstów i zdjęć) zamieszczanych przeze mnie na blogu.