19 lutego 2016

Taka, jaką była / suknia balowa z lat 1860.

fot. Kris Renoir
 

"Kiedy Wroński na tarasie u Kareninów spojrzał na zegarek, był tak wzburzony i zaprzątnięty swymi myślami, że chociaż widział wskazówki na cyferblacie, nie rozpoznał wcale godziny. Wyszedł na drogę i stąpając ostrożnie po błocie zmierzał do swego powozu. Uczucie dla Anny pochłaniało go tak dalece, że nie zastanawiał się zupełnie, która godzina (…)”


"Usiłował wskrzesić ją w pamięci taką, jaka była, gdy ją spotkał po raz pierwszy, również na stacji kolejowej: tajemniczą, prześliczną, kochającą, tęskniącą do szczęścia i dającą szczęście (…) Usiłował przypomnieć sobie najpiękniejsze momenty, jakie z nią przeżył, były one jednak na zawsze zatrute. "

Lew Tołstoj, Anna Karenina (fragmenty)

fot. Kris Renoir
fot. Kris Renoir

fot. Kris Renoir
  
fot. Olga Jonarska

fot. Kris Renoir
 
fot. Alicja Byrska


Zdjęcia w pałacu w Śmiłowicach oraz kawiarni Strauss w Nowym Sączu
Suknia balowa z lat 1860.: Ela Nycz
Uczesanie, makijaż: Buduar Porcelany
Fot. Kris Renoir, Olga Jonarska, Alicja Byrska


22 komentarze:

  1. Jak zawsze pięknie, ta suknia jest idealna! Miałaś naprawdę świetny pomysł, żeby pójść na Złote w sukni balowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, dzięki temu po półtorej roku sukienka wreszcie ma jakieś zdjęcia na blogu xD

      Usuń
  2. Kojarzysz mi się przede wszystkim właśnie z latami 60, z krynoliną, nie w innej epoce, choć widziałam Cię i w empirce i w XVIII wiecznym stroju. A moje ulubione zdjęcie z tej sesji to to, na którym biegniesz przez park.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas krynolin to moja (oprócz napoleońkiej) ulubiona epoka, więc cieszę się, że pasuję do tych czasów :D
      Też bardzo lubię to zdjęcie i uchwycony ruch sukni *_*

      Usuń
  3. Od tej zapowiedzi na Inście nie mogłam się doczekać nowego postu. O matko sałatko, jak pięknie *u*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Bardzo lubię te zdjęcia - i tą sukienkę :)

      Usuń
  4. Te zdjęcia są takie piękne, że długo nie mogłam wykrzesać z siebie jakichś w miarę sensownych słów.. Zachwycające!!! *_* Zjawiskowo wyglądałaś, suknia cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) Pewnie założę ją jeszcze nie raz i nie dwa, bo to jedna z moich ulubionych :)

      Usuń
  5. XIX wiek to nie do końca mój klimat - ale muszę się tu wpisać - PIĘKNIE !!!
    Ludwik August

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko zostało już powiedziane. To zdecydowanie Twój okres i cieszy mnie, że się w nim odnajdujesz, ja nadal odkrywam i coś mi się zdaje, że jeszcze daleka droga przede mną (ale jaka ciekawa!).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkrywanie też ma swój urok, to trochę jak podróż w czasie przez różne epoki :)

      Usuń
  7. Ta suknia jest po prostu piękna, a to zdjęcie w biegu jest zdecydowanie genialne! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, ta sukienka jest jak z bajki! Zgadzam się z przedmówcami - zdjęcie w biegu najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny naszyjnik - świetnie dopełnia piękną całość. Gratulacje za pasję i piękno!
    Kobaltowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Naszyjnik będzie można zobaczyć z bliska w następnym poście :)

      Usuń
  10. Porcelanko! Marzy mi się suknia ślubna zachowująca taki piękny kształt jak twoja... Czy potrzebuję krynoliny czy mnuuustwo halek wystarczy żeby być piękną bezą? Boję się że nie będę umiała poruszać się ze ,,stelarzem" a chodzenie w obszernych, kilkuwarstwowych spodnicach mam opanowane. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki to materiał? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, Wasze słowa wiele dla mnie znaczą: inspirują, motywują do pisania kolejnych postów... Buduar jest naszym wspólnym miejscem, a Ty, zostawiając komentarz, tworzysz je razem ze mną :)

( w razie pytań, mój adres e-mail: fragileporcelain@gmail.com )

Powołując się na art. 16 "Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych" (Dz. U. 2000 r. Nr 80 poz. 904) nie wyrażam zgody na kopiowanie, przetwarzanie oraz jakiekolwiek wykorzystywanie treści (tekstów i zdjęć) zamieszczanych przeze mnie na blogu.