18 listopada 2012

Porcelana otagowana :)


Jakiś czas temu LadyLukrecja zaprosiła mnie do zabawy :)

ZASADY
"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."


1. Przedmiot, który ma dla Ciebie szczególne znaczenie, to...?
Aparat fotograficzny :) Bez niego mój blog wyglądałby zupełnie inaczej, właściwie, to nie wyglądałby wcale :P Zdjęcia robię kilka razy w tygodniu (nie tylko na bloga) i zajmują one połowę miejsca na dysku komputera :D 
(ale nie jestem profesjonalistką, nie robiłam żadnego kursu i mój aparat to zwykły kompakt :) )

2. Twoja ulubiona piosenka?
Ponad połowę muzyki, której słucham stanowią utwory instrumentalne, a piosenki, które lubię są bardzo różnorodne i jak przeglądałam playlisty w telefonie, żeby się na jakąś zdecydować, ostatecznie padło na artystkę, której muzyka najbardziej do mnie przemawia (nie tylko ze względu na XIX - wieczne stylizacje autorki :P) - z całej dyskografii nie przepadam tylko za wczesną twórczością (do 2006). A piosenka, którą wybrałam? 



 306 - taki jest jej tytuł, i tyle martwych ciał wyłowiono z Sekwany w ciągu 6 lat (lata 80. XIX wieku). Największa liczba samobójców odnalezionych w ciągu jednego dnia to 16 - i wśród tej 16 znalazła się bohaterka utworu - Nieznajoma z Sekwany. Ciała składowano w katedrze, w celu identyfikacji. Dziewczyny ostatecznie nie zidentyfikowano, jednak to, co ją wyróżniało to brak śladów walki o życie i tajemniczy uśmiech. 
Ostatnie 3 minuty piosenki, po zaniknięciu partii wokalnej symbolizują ilość czasu, w którym traci się przytomność pod wodą.
Cała Emilie Autumn, kocham jej muzykę :)


3. Twój ulubiony autor/autorka książek?
Charlotte Bronte - uwielbiam jej powieści
I z wcześniejszych lat - J.R.R. Tolkien - Władca Pierścieni, to moja "biblia dojrzewania" :P

 4. Twoja ulubiona potrawa?

Potrawa to może za dużo powiedziane, ale jestem uzależniona od czekolady :P

5. Twój ulubiony zapach?

Zapach jesiennego poranka, gdy budzę się wyspana i nie muszę wychodzić z domu; leżę wtedy chwilę w łóżku, słońce odbija się łagodnie na ścianie, drzewa za oknem cicho szeleszczą, a ja mam przed sobą cały długi, kreatywny dzień wypełniony tym, co lubię robić najbardziej :)

 6. Co najbardziej cenisz w ludziach?
  • zaakceptowanie i poszanowanie niezależności i wolności osobistej drugiej osoby - nie ma nic gorszego, niż sytuacja, w której ktoś próbuje mnie do czegoś zmusić siłą / gierkami psychologicznymi i traktuje mnie jak swoją własność lub niewolnika.
  • łagodność, cierpliwość, pobłażliwość, wyrozumiałość - dla obcowania z takim charakterem, jak mój te cechy są niezbędne :P
  • opanowanie i odwagę - to bardzo cenię u facetów, może dlatego, że w sytuacjach nagłych cała moja rodzina panikuje, a to zamiast pomóc, tylko zwiększa nerwy i stres. Jak byłam mała, często zdarzało mi się ukrywać chorobę (oczy), byleby tylko nie było tej rodzinnej paniki. Podziwiam osoby, które potrafią w takich sytuacjach zachować zimną krew :)
  • zdrowy rozsądek i uporządkowany system wartości - to też cenię głównie u facetów, oni nigdy nie tworzą fantastycznych teorii, z których każda w finale ma koniec świata, tylko spokojnie analizują sytuację i wiedzą, kto mąci wodę; nie obwiniają się bez powodu, tylko szybko potrafią rozeznać, jak się sprawy mają, a obelgi spływają po nich jak po kaczce :)
7. Co uważasz za swoją najlepszą cechę charakteru?

Wyobraźnię - ja jestem z natury zamkniętym melancholikiem, a w dzisiejszych czasach taki charakter uznawany jest za "zły" (niektórzy taki charakter pojawiający się u dzieci uznają nawet za odstępstwo od normy (!), co moim zdaniem jest absurdalne :/ ).
Wyobraźnia to wielki dar, który dostałam praktycznie za darmo :D, a z którego korzystam codziennie - dzięki niej każda czynność może być magiczna  :)

8. Posiadasz jakieś zwierzęta?

Tak - sześcioletnią kotkę, Kampę.
Uwielbia polować i się bawić, za to całusy, przytulanie (i zdjęcia :P ) to chyba za karę :D

9. Twój ulubiony dzień tygodnia?

Niedziela, no i ten, który akurat mam wolny :P

10. Twój ulubiony ciuch?

Współczesny - czarne spodnie o prostych nogawkach - są uniwersalne i pasują do wszystkiego i na prawie każdą okazję :)
XIX - wieczny - krynolina ♥ dzięki niej (o ile nie była zbyt duża) sukienki pięknie się układały.

11. Twoja ulubiona postać fikcyjna?
 Jane Eyre - gdyby żyła na prawdę, mogłybyśmy być przyjaciółkami :)
Robert Moore - ideał faceta

Teraz czas na otagowanie innych, ale ci, których blogi czytam i komentuję, albo już odpowiedzieli, albo zostali otagowani, więc zapraszam do zabawy wszystkich, których jak dotąd ominął ten tag :)

2 komentarze:

  1. Też lubię Emilie Autumn, a szczególnie płytę Enchant i Opheliac. "Castle Down", "Marry Me", "Save You" - to chyba moje ulubione piosenki Emilie. :) Z takiego gatunku muzyki częściej słucham Hannah Fury, jej twórczość jeszcze bardziej do mnie przemawia i mam mnóstwo wspomnień związanych z jej piosenkami. Polecam Ci ją jeśli lubisz Autumn!

    Też kocham takie dni, kiedy mam czas tylko dla siebie, mogę pobyć sama z swoimi myślami, marzeniami. Przenieść się jednym słowem kilka wieków wstecz. :)

    Żeby Cię pocieszyć, ja też jestem z rodziny panikarzy. Tzn wszystkie kobiety włącznie ze mną mają tendencję do siania paniki. Tata zachowuje zazwyczaj spokój, Bogu za to dzięki. :P

    Kocham ludzi z wyobraźnią, ludzi wrażliwych na piękno przyrody, muzyki, ludzi z którymi można porozmawiać o czymś więcej, niż banalnych sprawach typu kto ile się napił na ostatniej imprezie. :D

    A kicia prześliczna! Pozdrów ją od mojego Benka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hannah Fury znam od dawna i też bardzo lubię - ma coś wspólnego z Emilie, ale jest jakby delikatniejsza :) A co do panny Autumn - byłam w tym roku na koncercie promującym nową płytę i trochę zawiódł mnie wybór piosenek, ale gdy płyta wyszła (trasa koncertowa była najpierw), pokazała drugą twarz i wpadłam :P To na przykład jest bardzo fajne ;)

      Kampa teraz leży na łóżku i mruży zielone oczy ^^ Przekaż pozdrowienia Benkowi :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, Wasze słowa wiele dla mnie znaczą: inspirują, motywują do pisania kolejnych postów... Buduar jest naszym wspólnym miejscem, a Ty, zostawiając komentarz, tworzysz je razem ze mną :)

( w razie pytań, mój adres e-mail: fragileporcelain@gmail.com )

Powołując się na art. 16 "Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych" (Dz. U. 2000 r. Nr 80 poz. 904) nie wyrażam zgody na kopiowanie, przetwarzanie oraz jakiekolwiek wykorzystywanie treści (tekstów i zdjęć) zamieszczanych przeze mnie na blogu.