3 stycznia 2017

✄ Co uszyłam w 2016 ✄


Niespecjalnie lubię różne podsumowania i postanowienia noworoczne, ale tutaj chyba warto takie dodać, bo generalnie raczej mało piszę o samym szyciu, tworzeniu akcesoriów i całej reszcie tego, co dzieje się na zapleczu Buduaru, gdy przygotowuję się do kolejnych rekonstrukcji. Przełom grudnia i stycznia to chyba dobry czas, by taki post tu dodać i zebrać razem to, co uszyłam i zrobiłam przez minione 12 miesięcy.

STYCZEŃ:
kraciasta krynolina 1850./60.
suknia balowa 1800.

LUTY:
neseser (post o nim będzie następny, chyba z rok po powstaniu D: )

MARZEC:
robe a l`Anglaise 1780.

KWIECIEŃ:
suknia w typie sheer 1850./60. ze stanikiem dziennym i wieczorowym

MAJ:
aksamitny stanik wieczorowy z sutaszowym haftem 1810.
medalion sentymentalny z warkoczem z sierści mojego kota (lol, serio, jest na instagramie)

CZERWIEC:
lniana, obozowa suknia dzienna 1810.
kapelusz słomkowy - budka z koronkowym welonem 1800./1810.
wzorowana na oryginalnej miniatura z księciem Poniatowskim (do dziś nie noszona, czeka na swój wielki dzień)
czarna, przejrzysta suknia w stylu gotyckim
czarny spencer w stylu gotyckim
naszyjnik w stylu gotyckim

PAŹDZIERNIK:
szmizetka z rękawami 1810.
wełniana, dzienna suknia w typie militarnym 1810.
wełniany spencer w typie militarnym z haftem sutaszem (ten haft jest do dopracowania, robiłam go jadąc na rekonstrukcję w samochodzie w zapadającym zmierzchu) 1810.
damskie czako 1810.

LISTOPAD:
wełniana suknia dzienna 1840.

GRUDZIEŃ:
perłowy naszyjnik (część większego projektu, więc go nie pokazuję)
kapelusz a la casque 1800./1810.
suknia wzorowana na rycinie z Costume Parisien An 8, nr 246 1800.
wełniana pelerynka

Oprócz tego:
♡ czytałam dziewiętnastowieczną prasę, listy i ówczesne poradniki, przeglądałam modowe ryciny
♡ wzięłam udział w kursie tańca z jednym z najbardziej znanych na świecie metrów
♡ bardzo ulepszyłam swój warsztat fryzur historycznych
♡ zaczęłam szyć moje stroje ręcznie i planować czas potrzebny na ich zdobienie
♡ często gotowałam i jadłam dziewiętnastowieczne potrawy
♡ udało mi się stworzyć i używać kilka dziewiętnastowiecznych kosmetyków (jeszcze nie pisałam o nich na blogu)
♡ powiększyłam moją kolekcję szpeju potrzebnego na rekonstrukcjach (zerkajcie sobie na instagrama, tam często wrzucam łupy! ;) )

Na razie to wszystko - jak widać nie spieszę się. Wolę dokładniej i bardziej przemyślanie tworzyć moje tzw. sylwetki i wolno budować szafę na każdą epokę, niż produkować losowe sukienki. Choć z drugiej strony trafiają się i takie fanaberie - robe a l`Anglaise jest jedną z nich ;) 
Wkrótce blog przejdzie też małą przemianę, ale na razie nic nie mogę obiecać na 100% bo wszystko zależy od ilości czasu, który będę mogła na to przeznaczyć. 

✄ ✄✄

ENGLISH: The post sums up all garments and accessories I made during past 12 months. In the first part you have some direct links to photos to watch them. The second part of the post is quick resume of my 'historical education' (reading 19th century newspapers, letters and guidebooks, a lessons with historical dance master, improving my skills in 19th century hairdressing, planning time for hand sewing and decorating clothes, historical cooking and eating :D creating original cosmetics after 19th cent. recipes and using them, collecting antique, 'everyday life' things for reenactments - necessary stuff if you want to travel in time ;)

12 komentarzy:

  1. Jest tego trochę,uściski :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pracowity rok! A kreacje są przepiękne! ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem ogromnie ciekawa zarówno
    perłowego naszyjnika jako i tych
    kosmetyków dziewiętnastowiecznych!

    a że nie mam insta, fb czy innych
    portali - tuszę, iż właśnie tutaj,
    w Buduarze dane będzie mi tym swe
    oczy i serce nacieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie co jakiś czas będę robić takie zbiorcze posty ze zdjęciami :)

      Usuń
  4. Niesamowity rok :D Gratulacje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod olbrzymim wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No no, wygląda to naprawdę rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, Wasze słowa wiele dla mnie znaczą: inspirują, motywują do pisania kolejnych postów... Buduar jest naszym wspólnym miejscem, a Ty, zostawiając komentarz, tworzysz je razem ze mną :)

( w razie pytań, mój adres e-mail: fragileporcelain@gmail.com )

Powołując się na art. 16 "Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych" (Dz. U. 2000 r. Nr 80 poz. 904) nie wyrażam zgody na kopiowanie, przetwarzanie oraz jakiekolwiek wykorzystywanie treści (tekstów i zdjęć) zamieszczanych przeze mnie na blogu.